Wywiady

W tym dziale zapraszamy do lektury wywiadów z twórcami literatury sensacyjnej.

Minizdjęcie C.L. Taylor.

Poleciałam z przyjaciółmi do Nepalu. Zarezerwowaliśmy kilka jednodniowych wycieczek, w tym rafting. To, co powinno być emocjonującym przeżyciem, stało się istnym horrorem! Nasza tratwa uderzyła w bystrza i się przewróciła. Moi przyjaciele nieświadomie przytrzymywali mnie pod wodą, odpychając się nogami od mojego kasku i próbując wrócić na tratwę. Kiedy w końcu udało mi się wynurzyć, z trudem walczyłam o każdy oddech i wydawałam dziwne dźwięki, przypominające charczenie foki. Mało nie utonęłam. Nigdy więcej nie spróbuję raftingu!”


Minizdjęcie Andersa Roslunda.

Kiedyś byłem w Hiszpanii i pracowałem nad powieścią „Trzy minuty”. Musiałem opisać bombę podkładaną w samochodzie. Zadzwoniłem więc do mojego dobrego kolegi, który jest prawdziwym ekspertem w tej dziedzinie. Podał mi wszystkie szczegóły, a następnie przesłał jeszcze instrukcję mailem. Następnego dnia oddział antybombowy szwedzkiej policji zrobił najazd na jego mieszkanie i go aresztował. Kolega musiał przesiedzieć w celi trzy dni, aż wszystko zostało wyjaśnione”.


Minizdjęcie Klaudii Muniak/fot. Adam Słowikowski.

„Moim kluczem jest wytrwałość. Jeśli chcę realizować się zawodowo i jednocześnie poświęcić się macierzyństwu, nie ma innego sposobu. Żyjemy w takich dziwnych czasach, że kobiety niejako są zmuszone do radzenia sobie z tą sytuacją, to bardzo nie w porządku. Mogę liczyć na wsparcie męża, ale nie każda kobieta ma tak wyrozumiałego partnera, a o polityce pracy i mentalności społecznej nie będę nawet wspominać. Mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni i kobietom będzie łatwiej, a póki co jak miliony innych kobiet włączam opcję multizadaniowości”.


Minizdjęcie Alexa Finlaya.

„Spaceruję po Connecticut Avenue w Waszyngtonie i przez wiele godzin piszę kolejne sceny, używając do tego tylko kciuków. Pod koniec tygodnia przenoszę wszystkie notatki do edytora i scalam je ze sobą. To punkt w którym ciężka praca nad obróbką tego, co wprowadziłem do komputera, dopiero się zaczyna. Aha – nie potrącił mnie żaden samochód. Jeszcze nie...”


Minizdjęcie Lisy Gardner.

Jako autorka thrillerów zawsze szukam w bohaterach pewnej siły. Frankie nie jest szczególnie silna fizycznie, nie skopie nikomu tyłka. Ale ma moc polegającą na tym, że potrafi wstać każdego dnia, by stoczyć walkę w dobrym celu. Nigdy do końca nie zwycięży, ale przetrwa. Większość uzależnionych uważa się za słabych. Ale ci, którzy walczą o swoje zdrowie, są w rzeczywistości niesamowicie silni. I taka jest właśnie Frankie”.


Minizdjęcie Jenny Blackhurst.

„Właśnie dlatego tak bardzo kochamy kryminały – na końcu zawsze czeka rozwiązanie przewiązane zgrabną wstążeczką. Ja czasami lubię tę wstążeczkę zostawić trochę poluzowaną...”


Minizdjęcie Piotra Kościelnego

„Jest takie powiedzenie: „dziel i rządź”, które w mojej ocenie bardzo dobrze oddaje to, co dzieje się na scenie społeczno-politycznej. Dużo łatwiej manipulować, sterować podzielonym społeczeństwem. I uważam, że ta polaryzacja jest wywoływana sztucznie. Przedstawia się publicznie skrajne przypadki jako przedstawicieli całej dużej grupy społecznej właśnie po to, by zwykły Kowalski stwierdził, że cała ta grupa składa się z takich oszołomów.”


Minizdjęcie Christoffera Carlssona.

„Równowaga? Cóż, to proste. Palę papierosy. Czytam. Piję kawę. Spędzam czas z dzieckiem. Chodzę na spacery z psem i narzeczoną. Rozmawiam z ludźmi, których lubię i unikam tych, za którymi nie przepadam”.


Minizdjęcie Joanny Opiat-Bojarskiej.

Joanna Opiat-Bojarska odpowiedziała na nasz Kwestionariusz Kryminalny! Zobaczcie, jakie pisarka zdradza nam tajemnice!


Anna Bailey

Chyba się nie zdarzyło, żebym podczas tych wypraw nie zobaczyła jakiegoś imponującego dzikiego zwierzęcia, czy to łosia, kojota czy górskiej owcy. Życie tak blisko natury było niesamowite. Niestety nigdy nie udało mi się spotkać niedźwiedzia. Chociaż podobno jeden włamał się do miejscowej włoskiej restauracji i zjadł tyle sosu marinara, że zemdlał i musiała go zabrać straż parkowa”.