Wywiady

W tym dziale zapraszamy do lektury wywiadów z twórcami literatury sensacyjnej.

Minizdjęcie Aleksandra Sowy.

Bardzo nie lubię kryminałów napisanych przez autorów, którym wydaje się, że coś wiedzą o policji, o jej zadaniach i warunkach pracy. Dlatego jako czytelnik staram się unikać takiej literatury, bo mało wiarygodne książki mnie zniechęcają. Nawet jeśli są dobrze napisane”.


Minizdjęcie Ryszarda Ćwirleja.

Dziś ten, kto milczy, wyraża zgodę, i w ten sposób staje się współwinny niszczenia w Polsce demokracji. Nie zgadzam się z tym, co robi rząd, prowadząc politykę rozdawnictwa pieniędzy za poparcie wyborcze. Prezydent, wbrew własnym zapowiedziom, stał się notariuszem rządu. A kieruje tym wszystkim prezes, który chce żeby w Polsce było jak w Turcji.


Minizdjęcie Marty Guzowskiej.

Jestem bardzo przeciwna narzekaniu na „dzisiejsze czasy” i twierdzeniu, że „kiedyś było lepiej”. Zresztą mam perspektywę historyczną: tak narzekali już Babilończycy w drugim tysiącleciu przed naszą erą, po nich Rzymianie i tak dalej. Nie chcę tego robić.


Minizdjęcie Karoliny Morawieckiej

Po publikacji mojej pierwszej powieści pod tytułem „Śledztwo od kuchni” dostawałam maile, w których pisano, że wdowa po aptekarzu jest okropna i bardzo przypomina typową teściową. Choć oczywiście nikt nie powiedział: Wypisz, wymaluj moja mama”.


Minizdjęcie Roberta Małeckiego.

Każdy z nas ma w sobie duszę, której struny raz grają w gamie moll, a raz w dur. Generalnie na co dzień staram się, żeby grały w dur, ale kiedy siadam do pisana kryminału z komisarzem Grossem, to chciałbym, żeby ten kryminał miał swój specyficzny, właśnie moll-owy klimat, melancholijny i smutny. Co wcale nie jest łatwe. I to właśnie wtedy, kiedy mi nie idzie, budzą się we mnie demony!


Mini zdjęcie Agnieszki Pietrzyk.

„Moi krajanie wypytywali mnie, kiedy napiszę powieść dziejącą się w Elblągu. Przecież prawie każde miasto w Polsce ma już swój kryminał, a oni jeszcze nie!”


Mini zdjęcie Krzysztofa Domaradzkiego.

Od dłuższego czasu marzył mi się wielowątkowy kryminał. Z charakterystycznymi i zapadającymi w pamięć bohaterami. Napisany barwnym i sugestywnym językiem. Mroczny i wyrazisty, a zarazem logiczny.


Graeme Macrae Burnet.

Wiadomość o nominacji do Nagrody Bookera zastała mnie przy malowaniu damskiej toalety w mojej rodzinnej miejscowości Kilmarnock w Szkocji. Pół godziny później udzielałem wywiadu działowi literackiemu „Guardiana”.


Mini zdjęcie Louise Penny.

Przez pięć lat miałam blokadę pisarską, która ustępowała wtedy, gdy przestawałam się przejmować, co inni pomyślą. Chciałam, by pisanie sprawiało mi radość. Po głowie chodziła mi książka, którą ja sama chętnie bym przeczytała.


Mini zdjęcie Zbigniewa Zborowskiego.

To fajne uczucie: najpierw zbudować z klocków misterną fabułę, a potem wywalić w niej pięścią dziurę. I zamurować ją w zupełnie nowy, nieoczywisty sposób.