Recenzje

W tym dziale prześwietlamy dla Was warte polecenia powieści kryminalne.

Mini okładka gry Sherlock Holmes. Detektyw doradczy.

Nakładem wydawnictwa Rebel właśnie ukazała się gra „Sherlock Holmes. Detektyw doradczy”. Choć od razu muszę powiedzieć, że nie jest to zwykła gra, jakiej moglibyście się spodziewać. To trochę, jak rozkładanie powieści detektywistycznej na czynniki pierwsze. W ogóle jest to zabawa przeznaczona szczególnie dla ludzi lubiących czytać kryminały. Można bawić się całą rodziną (choć najmłodsi lepiej niech nie biorą udziału w śledztwie, bo to czasem jest naprawdę mroczne), ale nie ma też przeszkód, by rozwiązywać zagadki w pojedynkę.


Mini zdjęcie Czerwieni kości Ann Cleeves.

Wiecie, jak to jest, kiedy pokochacie jakąś powieściową serię, a polskie wydawnictwo zrezygnuje nagle z publikowania kolejnych części? Nie zliczę przypadków, w których czytelnicy zostali w ten sposób zostawieni na lodzie. Na szczęście Czwarta Strona Kryminału przejmuje takich „porzuconych” autorów i nadrabia zaległości. Tak się stało z Aleksandrą Marininą, a teraz ze znakomitym szetlandzkim cyklem Ann Cleeves. Właśnie wyszedł trzeci tom pod tytułem „Czerwień kości”.


Mini zdjęcie Saturnina Zdenka Jirotki.

Nie samym kryminałem czytelnik żyje i nie raz ma ochotę oderwać się choć na chwilę od codziennej szarzyzny czy mroku na stronicach wertowanej właśnie książki. Co wtedy? Wtedy z pomocą przychodzą Czesi i ich sławetny humor. Poznajcie „Saturnina”. To powieść Zdenka Jirotki, którą nasi południowi sąsiedzi uznali za Książkę Stulecia. „Saturnin” pokonał w tej konkurencji nawet „Szwejka”.


Mini zdjęcie Szczeliny Jozefa Kariki.

Zza południowej granicy na półki polskich księgarń trafiła nowa powieść grozy. Nakładem wydawnictwa Stara Szkoła ukazało się tłumaczenie kolejnego, po “Strachu”, tytułu z dorobku popularnego słowackiego pisarza Jozefa Kariki. Również w “Szczelinie” znajdziemy podobne jak w poprzedniej książce motywy: niewytłumaczalne zjawiska z pogranicza metafizyki, mroczny klimat i bohaterów dociekających prawdy. Emocje gwarantowane.


Mini okładka Pułapki Lilji Sigurdardóttir

Sigurdardóttir, lecz nie Yrsa, tylko Lilja (zbieżność nazwisk przypadkowa) przychodzi do nas z powieścią sensacyjną pod tytułem “Pułapka”. To pierwszy tom trylogii “Reykjavik Noir” autorstwa pisarki i scenarzystki teatralno-filmowej. Motywem przewodnim książki jest przemyt kokainy z kontynentu europejskiego do Islandii. Dreszcz emocji podczas lektury gwarantowany!


Mini okładka Zabójczej bieli Roberta Galbraitha.

Robert Galbraith (w którym każdy fan kryminałów rozpozna ukrywającą się pod pseudonimem J.K. Rowling) kazał nam czekać na kolejny tom przygód Cormorana Strike'a niemal trzy lata. I wiecie co? Było warto! Czwarta część serii to porządna dawka dobrego kryminału z niezwykle interesującą parą detektywów. A ponad 650 stron porywającej historii to wciąż za mało.


Mini okładka Jego krwawych zamiarów Graeme'a Macrae'a Burneta.

Powieść Graeme'a Burneta udowadnia, że szkockie Wyżyny to kraina nie tylko bursztynowym trunkiem płynąca, – także krew leje się tam obficie. Przynajmniej w literaturze... W biały dzień w spokojnej osadzie zostaje zaszlachtowany szpadlem do torfu konstabl wsi oraz dwójka jego dzieci. Wytwór wyobraźni pisarza został zaserwowany tak realistycznie, że “Jego krwawe zamiary” równie dobrze mogłyby stać na półce opatrzonej podpisem: true crime.


Mini okładka łez pajaca Maurizia De Giovanniego.

“Łzy pajaca” to pierwszy z serii kryminał retro z komisarzem Ricciardim w roli głównej, a zarazem początek tetralogii inspirowanej porami roku. Autor zabiera czytelnika do zimowego Neapolu lat 30. ubiegłego wieku, gdzie w najsłynniejszym teatrze operowym świata dochodzi do morderstwa. W tle obserwujemy obraz zaczadzonych faszyzmem Włoch, którym marzy się rola światowego hegemona rodem z czasów Imperium Rzymskiego.


Mini okładka Pogrzebu na zamówienie Anthony'ego Horowitza.

Zapewnienia z okładki nie kłamią. Anthony Horowitz to godny następca Agathy Christie. Z precyzją konstruuje zagadkę z zamkniętym kręgiem podejrzanych, ma niebanalne pomysły na konstrukcję fabuły i świetnie osadza klasyczną powieść detektywistyczną we współczesnych realiach. Nic tylko zamawiać w księgarni „Pogrzeb na zamówienie”!


Mini okładka Zabójczego mrozu Louise Penny.

Po debiutanckiej “Martwej naturze” do rąk polskich czytelników trafia drugi tom serii Louise Penny z inspektorem Armandem Gamachem w roli głównej. Zamieszkująca kanadyjską prowincję niedaleko Quebecu autorka puszcza oko do odbiorców, bowiem w najnowszej powieści uśmierca... lokalną pisarkę. Przenikliwy śledczy Gamache odkrywa, że w zejściu z ziemskiego padołu zgryźliwej i nielubianej przez nikogo literatki maczał palce morderca.