Recenzje

W tym dziale prześwietlamy dla Was warte polecenia powieści kryminalne.

Mini okładka Zimnego strachu Madsa Pedera Nordbo.

“Zimny strach” to drugi – po „Dziewczynie bez skóry” - tom kryminalnej serii autorstwa duńskiego pisarza, Madsa Pedera Nordbo. Wraz z dziennikarzem Matthew Cavem wracamy na zimną i odludną Grenlandię. Protagonista bada tam losy zmarłego prawie ćwierć wieku temu ojca. W sukurs przychodzi mu Tupaarnaq, która chce dokonać srogiej zemsty na oprawcach swojej rodziny. W tle opowieści pojawia się motyw tajnych eksperymentów w amerykańskiej bazie wojskowej. A na domiar złego po okolicy pośród śnieżnych zawiei grasuje morderca.


Mini okładka Skazy Roberta Małeckiego.

Robert Małecki w swojej nowej powieści podarował nam kawałek islandzkiego mroku. „Skazą” autor toruńskiej trylogii udowadnia, że jest niezwykle wszechstronnym pisarzem. Mamy więc nowe miejsce akcji, nowego bohatera, odmienny styl i podgatunek kryminału. A wszystko to wysmakowane i smakowite. Znakomita lektura!


Mini okładka Bardzo złego miejsca Tima Weavera

Tim Weaver stworzył protagonistę o niestandardowym - jak na powieści gatunkowe - zawodzie. David Raker specjalizuje się w poszukiwaniu osób zaginionych. Niby jest to postać wchodząca w schematy przyjęte dla thrillera/kryminału (bohater po przejściach, któremu nie zależy już na niczym, tylko na robocie śledczej), a jednak w jakiś sposób wyróżniająca się na tle sobie podobnych. Czytelnik od pierwszych stron chce towarzyszyć Rakerowi w trakcie jego dochodzenia. Nie sposób nie kibicować temu tak zaangażowanemu w swoje misje bohaterowi.


Mini okładka Zgadnij kto Chrisa McGeorge'a.

Akcja debiutanckiej powieści brytyjskiego autora Chrisa McGeorge`a rozpoczyna się niczym dobry film szpiegowski. Protagonista, ostro imprezujący prezenter telewizyjny, flirtuje z atrakcyjną dziewczyną w paryskim hotelu, gdy nieoczekiwanie traci przytomność. Budzi się również w hotelu, tyle że nie nad Sekwaną, a w Londynie. A do tego jest skuty kajdankami.


Mini okładka Białych ciał Jane Robins.

Brytyjska autorka Jane Robins dotąd parająca się literaturą faktu spróbowała swoich sił także w beletrystyce. W powieściowym debiucie sięgnęła po tematykę przemocy w rodzinie i pokazała, do czego prowadzi relacja oparta na kompleksach, zazdrości i głębokim niespełnieniu.


Mini okładka Domu bez klamek Jędrzeja Pasierskiego.

Pojawił się nowy, mocny gracz na rynku rodzimych literackich kryminalistów. „Dom bez klamek” Jędrzeja Pasierskiego to przyzwoity debiut. I choć osadzonych w stolicy powieści gatunku było już multum, ta znalazła swoje oryginalne miejsce w tym szeregu. Z pewnością będę kontynuować przygodę z podkomisarz Niną Warwiłow.


Mini okładka Ucieczki Joanny Opiat-Bojarskiej.

Policyjny duet Burzyński&Majewski powraca w czwartym tomie kryminalnej serii. Tym razem Opiat-Bojarska funduje poznańskim mundurowym prawdziwy rollercoaster. Mają rozwikłać zagadkę śmierci kobiety, której ciało znaleziono w bagażniku rozbitego auta. By tego dokonać, fatygują się na plan filmów porno, próbują tytułowej ucieczki z escape roomu, toczą pojedynek z wikingiem, a nawet spotykają się oko w oko z tygrysem.


Mini okładka Nigdy się nie dowiesz S R Mastersa.

Po latach rozłąki grupa dawnych znajomych spotyka się w rodzinnej miejscowości. Imprezę zapowiadającą się na wieczór sentymentalnych wspomnień psuje nieobecność ważnego członka paczki. Ich prywatne śledztwo w sprawie przyjaciela, zrazu przypominające harcerskie podchody, owocuje starciem z psychopatycznym mordercą. Debiutujący tą powieścią S. R. Masters zaprasza czytelników do pokręconej zabawy zwanej „Poświęceniem”.


Mini okładka Na szlaku trumien Petera Maya.

Peter May powraca na Hebrydy Zewnętrzne. To tam osadzona jest akcja trylogii Wyspa Lewis, za którą szkockiego autora pokochali nie tylko polscy czytelnicy. Tym razem mamy w rękach powieść spoza serii, choć opowiadającą o tych samych księżycowych wręcz krajobrazach. Dodatkowo „Na szlaku trumien” autor „Czarnego domu” udowadnia, że jest mistrzem knucia przewrotnych intryg.


Mini okładka Żmijowiska Wojciecha Chmielarza.

Tym razem to nie kolejna część przygód Jakuba Mortki czy Dawida Wolskiego. Wojciech Chmielarz napisał powieść oddzielną, stanowiącą zamkniętą całość. To tom zupełnie inny od tych, do jakich przyzwyczaił nas pisarz. Pogłębione portrety psychologiczne bohaterów, duszna, klaustrofobiczna wręcz atmosfera letniska z piekła rodem, a to co pozostaje niezmienne, to naprawdę zaskakujące zakończenie.