© Kawiarenka Kryminalna
  • Recenzje
  • Konkursy
  • Zapowiedzi
  • Wywiady
  • Podróże
  • Relacje
  • Postacie
  • Różności

Logo Kawiarenki Kryminalnej, design: Damian Matyszczak.

  • Marta Matyszczak, Jeśli dziś sobota, to mamy morderstwo.

Sprawiedliwość – Małgorzata J. Kursa, Niespotykanie spokojne ciało

Dodał(a): Marta Matyszczak
Kategoria: Recenzje
Opublikowano: 07 wrzesień 2026
Odsłon: 92
Okładka powieści "Niespotykanie spokojne ciało" Małgorzaty J. Kursy.

Na takich jak Mirosław Przybył, właściciel firmy MiroHurt, nie ma sposobu: zawsze spadną na cztery łapy, niezależnie od tego, jak bardzo zaszkodzą swojemu otoczeniu i jak wielką nienawiścią ze strony swoich i obcych zostaną obdarzeni. Dopóki żyją, potrafią bruździć i szkodzić absolutnie wszystkim. Nie przejmują się przy tym ani opinią, ani ewentualnymi konsekwencjami. To Mirosław Przybył stanowi prawo w swojej firmie i w swojej rodzinie, a przynajmniej co do tego jest przekonany. Pokrzywdzeni mogą tylko czekać, aż ktoś lub coś wymierzy sprawiedliwość – i przywróci im równowagę duchową.

W tym wypadku destrukcyjne działania Przybyła nie wpływają negatywnie na psychikę osób z jego otoczenia – chociaż być może Ada wpadłaby w problemy po rezygnacji z pracy. Kobieta porzuca intratną posadę sekretarki Mirosława Przybyła po tym, jak dowiaduje się, w jakim stroju powinna paradować przed swoim obleśnym szefem. Na molestowanie się nie zgadza, chociaż wie doskonale, że gdyby chciała dochodzić swoich praw przed sądem, czekałaby ją długa i niekoniecznie wygrana przeprawa.

Teraz więc Ada przeżywa burzę w sercu i burzę nad własnym domem – i obserwuje, jak mobbingujący ją były już szef obrywa w głowę dachówką zrzuconą przez wichurę z dachu starego domu. To początek wydarzeń, w wyniku których Mirosław Przybył zostaje znaleziony zupełnie gdzie indziej – i zupełnie martwy.

„Niespotykanie spokojne ciało” to komedia kryminalna, w której Małgorzata J. Kursa zaprasza do działania Malwinę i Elizę – dwie kraśnickie amatorki śledztw – ale nie każe im się przepracowywać czy przemęczać. Nie tym razem: tu śledztwo toczy się samo, dedukcja nie prowadzi do selekcji policjantów, a zwłoki wreszcie nikomu nie próbują zniszczyć życia.

W tym przypadku sprawców zbrodni mogłoby być wielu – tak samo jak metod pozbawienia życia Mirosława Przybyła. Praktycznie każda sytuacja tu przywoływana to doskonały powód do popełnienia morderstwa, a jednak autorka wybiera drogę, która ma czytelnikom przynieść refleksję nad dążeniem do sprawiedliwości.

Chodzi też o to, żeby zanadto nie przygnębiać czytelników prozaicznymi i prawdziwymi problemami – to, w czym uczestniczy (albo co prowokuje) Mirosław Przybył, może się zdarzyć w rzeczywistości pozaksiążkowej. Tutaj zatem – mimo tematu powieści – stanowi margines. Bardziej liczy się bogata paleta charakterów. W tym Małgorzata J. Kursa okazuje się mistrzynią – udaje jej się zaproponować w wielkim skrócie zabawne sylwetki postaci, a także na ich bazie wypracować komiczne scenki i bardzo sympatyczne dialogi.

To sposób na przyciągnięcie do lektury także tych, którzy niespecjalnie cenią kryminały – tu tego gatunku jest tylko trochę (nawet jeśli osnuta na nim jest intryga), o wiele bardziej przyciąga uwagę zestaw motywów obyczajowych i porządkowania życia po usunięciu z niego czynnika stresotwórczego.

Co ciekawe, Malwina i Eliza nie mają prawie nic do pracy – mogą jedynie co pewien czas pojawiać się w fabule, żeby spajać ją z całą serią. Wszyscy wypełniają swoje zadania wzorowo i dzięki temu powieść tworzy się sama. To książka na jeden lub dwa wieczory – szybka, ale nie mniej przez to ciekawa. Dla czytelników, którzy potrzebują rozrywki, wytchnienia i… przekonania, że na tych bezkarnych kara prędzej czy później przyjdzie i będzie rzeczywiście sprawiedliwa. „Niespotykanie spokojne ciało” to krótka komedia kryminalna zabierająca odbiorców na ulice Kraśnika.

Izabela Mikrut

Małgorzata J. Kursa

„Niespotykanie spokojne ciało”

Wydawnictwo Lira

Warszawa, 2026

224 s.

Marta Matyszczak
Następna strona: Dzieła sztuki – Mieczysław Gorzka, Spadek po mojemu Następna
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Strona główna
  3. Recenzje
  4. Horror na Śnieżce – Jarosław Szczyżowski, Obserwatorium

Popularne

  • Strona główna
  • Królowa jest tylko jedna – Agata Christie
  • Herkules Poirot
  • Lisbeth Salander
  • Pisarz, który igrał z ogniem – Stieg Larsson

Podobne

  • Jarosław Szczyżowski, Obserwatorium

Polecamy

  • Marta Matyszczak - Przepraszam, tu był trup
  • Marta Matyszczak, Jeśli dziś sobota, to mamy morderstwo
  • Marta Matyszczak, Kryminały pod psem
  • Marta Matyszczak, Kryminały z pazurem
Copyright © 2013-2026
Kawiarenka Kryminalna
Wszystkie prawa zastrzeżone
O nas Polityka prywatności Mapa strony Kontakt